Komunikat Narodowego Komisariatu Dyplomacji

Obwieszczenie nr 18 (18.06.15)

Narodowy Komisariat Dyplomacji, informuje że w związku z przyjęciem nowej Konstytucji ZSKHiW zmieniły się zasady sposobu zapisu nazwy państwa oraz wszystkich instytucji, które mają w nazwie słowo „Hirshbergia”.

Rząd ZSKHiW informuje, że od dnia 25 czerwca bieżącego roku za jedyną poprawną będzie uznawana forma „Hirschbergia”, a w przypadku nazwy stolicy – „Hirschberg-Joksopolis”.

Zmiana w kryteriach uznawania państw wirtualnych

13 maja Narodowy Komisarz Dyplomacji wydał rozporządzenie, na mocy którego zniesiono dotychczasowe zasady uznawania państwowości mikronacji.

Rozp. I/13.05.2015

art. 1.
Unieważnia się Rozporządzenie narodowego Komisarza ds. Dyplomacji I/01.11.2012.

art. 2.
1. Zjednoczone Socjalistyczne Królestwo Hirshbergii i Weerlandu uznaje odtąd wszystko co popadnie i co z kształtu przypomina mikronację.
2. Narodowy Komisariat Dyplomacji prowadzić będzie listę państw nieuznawanych, na którą wpisywane będą państwa niegodne uznania przez Zjednoczone Socjalistyczne Królestwo Hirshbergii i Weerlandu.

art. 3.
Rozporządzenie wchodzi w życie z chwilą podpisania go przez komisarza.

Obwieszczenie Narodowego Komisariatu ds. Dyplomacji

Obwieszczenie nr 11 (09.04.15)

Tu i ówdzie pojawiają się sygnały mówiące, że ani Surmenia, ani Hasseland nie ponoszą odpowiedzialności za nieobecność delegacji Socjalistycznego Królestwa na ostatnim Kongresie Orientyki. Nie kłamią te sygnały, a za wszystkim stoją panikarze, kontrolowana epidemia realiozy oraz skarlandzcy hodowcy owiec.

Partia nasza jest jak matka, a zatem już niebawem matczyną opieką otoczymy Nowe Ziemie, które nam zostały przyznane.

Strażnica (1/2015)

  Wydanie 1/2015 (2 lutego)

Zjednoczenie Ludu Szlacheckiego

Od 12 grudnia zeszłego roku trwa zjazd zjednoczeniowy wszystkich sił politycznych Socjalistycznego Królestwa, który został zwołany by, zgodnie z wolą całego społeczeństwa szlacheckiego, skonsolidować wspomniane środowiska poprzez utworzenie Jedynej Legalnej Partii oraz zaakceptowanie wypracowanego po wielu miesiącach projektu Konstytucji ZSKHiW. Na wstępie ojcowie zjazdowi zadecydowali o przeprowadzeniu kilku debat.
Pierwsza z nich, już rozpoczęta, ma na celu opracowanie charakteru i zasad funkcjonowania Partii, a jej zakończeniem ma być uchwalenie statutu. Będzie to faktyczny początek istnienia nowego ugrupowania. Dominuje koncepcja pełnej lub możliwie jak największej samodzielności poszczególnych frakcji, które obecnie są samodzielnymi partiami, a które docelowo mają być fundamentem JLP. Projekt statutu autorstwa premiera Ciecierada Ciecieląga, który jest jednocześnie liderem Partii Równych Ludzi, zakłada utworzenie ograniczonej liczby organów i funkcji partyjnych, których celem będzie nadzór nad bieżącym funkcjonowaniem bundu. Zgodnie z wolą wszystkich towarzyszy partyjnych honorowe przewodnictwo ma objąć Wielki Sternik, od którego w monarchosocjalizmie pochodzi wszelka władza. Ma ją sprawować poprzez swego reprezentanta – Króla Hirshbergii i Weerlandu. Najwyższym organem Partii ma być zgromadzenie jej członków, zwane Sejmem Partyjnym lub Zjazdem. Król Ametyst proponuje również utworzenie bieżącego organu doradczego złożonego z liderów wszystkich frakcji.
Równolegle trwa dyskusja nad projektem Konstytucji, który w imieniu komisji konstytucyjnej przy Parlamencie ZSKHiW zaproponował Pierwszy Lider Ludu Szlacheckiego, proponując z miejsc wprowadzenie kilku zmian. Po zakończeniu dyskusji poprawiony projekt trafi do Parlamentu, który zadecyduje o przyjęciu nowej ustawy zasadniczej. Następnie ma się odbyć ogólnoszlacheckie referendum.
Wkrótce ma się rozpocząć debata poświęcona zagadnieniom ideologicznym. Najprawdopodobniej zostanie wtedy opracowana deklaracja ideologiczna, która objaśni masom V-Świata różne kwestie związane z teorią monarchosocjalizmu.
Zjazd Partii jest w życiu Ludu Szlacheckiego i wszystkich kolektywów, którym bliska jest droga budownictwa monarchosocjalizmu w duchu idei Wielkiego Sternika i Premiera Tysiąclecia z pewnością wydarzeniem przełomowym. Utworzenie Jedynej Legalnej Partii, nowej przewodniej siły Ludu Szlacheckiego, tchnie nowego ducha w życie polityczne, społeczne i moralne Socjalistycznego Królestwa i pozwoli na duchową odnowę całego cywilizowanego V-Świata i Bialenii.

Jednocześnie w Parlamencie, który już niebawem na się przeobrazić w Radę Najwyższą, trwa przełomowa dyskusja poświęcona kwestii stanu niewolniczego.

Ametyst (Faradobus) przeprowadził inspekcję bazy „Laszkberg”

Generalissimus Ametyst (Faradobus), Król Hirshbergii i Weerlandu i Naczelny Zwierzchnik Sił Zbrojnych ZSKHiW, przeprowadził inspekcję Wojskowej Bazy Lotniczej „Laszkberg”. Został powitany przez marszałka Laszka Młynariewa, głównego Atamana Królewskich Sił Zbrojnych, majora Radsuła Żołędzia, komisarza politycznego bazy oraz innych oficerów.
Bardzo Wspaniały Król złożył bukiet kwiatów przed posągami Wielkiego Sternika i Premiera Tysiąclecia znajdującymi się przy budynku pralni i złożył im hołd (posągom, nie liderom).  Przypomniał, że posągi Sternika i Premiera, dowódców i budowniczych monarchosocjalistycznego lotnictwa, zostały wzniesione w południowej bazie Królewskich Sił Lotniczych w znaczącym dniu ślimaka w zeszłym roku, dodając, że jest to przejaw lojalność i szlachetnego moralnego obowiązku żołnierzy służących w siłach powietrznych i przeciwlotniczych oraz wszystkich innych żołnierzy i obywateli, aby dodawać wiecznego blasku ich rewolucyjnym rewelacyjnym wyczynom.
Powiedział, że ludzie i żołnierze powinni myśleć o walce na jawie i we śnie oraz rozwiązywać wszelkie sprawy i sękate problemy z punktu widzenia przygotowań bojowych i na najwyższym poziomie w jak najkrótszym czasie, jak wymagają tego idea Jedynej Legalnej Partii wobec strategii wojskowych i taktyk, zorientowane na pokojowy podbój niemonarchosocjalistycznych krajów metody wojenne oraz warunki nowoczesnej wojny.
Król obejrzał cały kompleks nowo wybudowanych obiektów sportowych i kulturalnych w dowództwie. Wysoko ocenił ich budowę, mówiąc, że dom publiczny został dobrze zaprojektowany i wybudowany na wysokim poziomie. Następnie skorzystał z przybytku, odbył rozmowę z załogą bazy i zrobił sobie z żołnierzami autoportret.

To Krzysztof Septimus wypuścił Młynariewa z zaświatów!

To za jego sprawką obalono najlepszego i najaktywniejszego zarządcę Bździszewa, a jednak znów się chamowi poszczęściło! Nasza redakcja dotarła do sensacyjnych wspomnień tzw. premiera tysiąclecia, znanego powszechnie pod nazwiskiem Laszka Młynariewa. Jego aktualny tester potraw dostarczył nam skan wspomnień wielebnego, które mają mieć premierę tuż po jego następnej bohaterskiej śmierci.
Nasi czytelnicy, w większości przecież niewinni, skromni i niepiśmienni obywatele ZSKHiW, od dawna zastanawiają się nad sprawą tajemniczego powrotu Młynariewa, który przecież zginął w czasie wyjazdu służbowego do Bialenii, gdzie został najpewniej zjedzony przez miejscowych. Okazało się, że drogę powrotną z zaświatów wskazał mu nikt inny jak przebywający tam regularnie… były premier markiz Krzysztof Septimus!

Jak już wlazłem do tego światła i nie dałem się zabrać do kotła, o którym pisałem wcześniej, to rozglądam się za znajomymi. Niestety nie znalazłem ani Ferdynanda, ani jego synków. Nie było nawet żadnego z Budzimirów! Znalazłem za to moją pożalsięprabudzimirze siostrę i Septimusa. Obietnicą jakiegoś stanowiska po wyborach przekonałem go do wskazania mi wyjścia ewakuacyjnego. Potem obudziłem się już u siebie ze strasznym bólem głowy.- czytamy w książce samozwańczego ekskróla Weerlandu. Może to i prawda, ale po wydaniu tego numeru „Strażnicy” Weerlandczyk na pewno zarobi mniej!

Oświadczenie w sprawie Awary

Bardzo Wspaniały Król Ametyst (Faradobus) oraz Premier Ciecierad Ciecieląg uczestniczyli dnia 2-go stycznia w spotkaniu przedstawicieli rządu kilku państw, podczas którego pochylono się nad sprawą konfliktu awarskiego. W efekcie wydano następujące oświadczenie:

My, niżej podpisani reprezentujący Narody Królestwa Aryunu, Republiki Ludowej Siedmiogrodu, Zjednoczonego Socjalistycznego Królestwa Hirshbergii i Weerlandu oraz Maharadżatu Tirimudzi, składamy niniejsze oświadczenie:

Nasze Narody wyrażają głębokie zaniepokojenie destabilizacją sceny politycznej Mikroświata. Nie godzimy się z prowadzoną przez Księstwo Sarmacji imperialistyczną i krzywdzącą polityką, nakierowaną wyłącznie na wywołanie i rozpalenie konfliktu, a nie na jego pokojowe zakończenie. Deprymuje nas postawa dużego państwa, które aspiruje do roli mocarstwa i pod przykrywką odzyskania rzekomo należnych mu obszarów, dokonuje bezrefleksyjnej napaści na inne, słabsze i mniejsze państwo, które nie posiada realnej możliwości obrony.

Nie jest bowiem zgodne ze standardami polityki międzynarodowej rozpoczynanie rozmów z państwem trzecim, od wystosowania groźby użycia siły. Nie jest zgodne ze standardami polityki międzynarodowej lekceważenie wcześniej zawartych umów i dostosowywanie ich interpretacji do własnych celów. Nie jest zgodne ze standardami polityki międzynarodowej prowadzenie własnej dyplomacji za pomocą obscenicznych i wulgarnych rysunków.
Nasze Narody są zgodne co do tego, iż osiągnięcie porozumienia jest możliwe wyłącznie w oparciu o dialog i wzajemne poszanowanie racji, argumentów i powagi drugiej strony. Nie widzimy, więc możliwości zakończenia konfliktu, kiedy Księstwo Sarmacji wycofuje swe uznanie dla Królestwa Scholandii i planuje dokonanie inwazji zbrojnej na sporne terytorium.

Optujemy za pokojową drogą rozwiązywania sporów, lecz nie zawahamy się stanąć zdecydowanie w obronie pokrzywdzonego. Nie wykluczając w tym przypadku działań obronnych na płaszczyźnie militarnej.
Jeszcze raz apelujemy do władz Księstwa Sarmacji, aby zakończona została polityka rewanżyzmu i retoryka pełna nienawiści i pogardy. Na tym konflikcie nikt, nic nie zyska, z kolei jego skutki możemy odczuwać bardzo długo.

/-/ Rhaegar III Targaryen-Deithven
Szach Królestwa Aryunu

/-/ Siergiej Makłow
Przewodniczący Rady Państwa Republiki Ludowej Siedmiogrodu

/-/ Ametyst I Faradobus
Król Hirshbergii i Weerlandu

/-/ Nadzienunta III
Maharadża Tirimudzii

Strażnica [9/14]

Wydanie 9/2014 (4 listopada)

Wkrótce zjazd Partii

Zgodnie z wielokrotnymi zapowiedziami i z inicjatywy JKM Ametysta już niebawem zostanie zwołany zjazd międzypartyjny, który będzie miał za zadanie powołać do życia Jedyną Legalną Partię. Przypomnijmy: w trakcie powszechnego spędu Ludu Szlacheckiego, który miał miejsce w ostatnich dniach sierpnia najwybitniejsi oligarchowie wyszli z inicjatywą ustanowienia w ZSKHiW systemu monopartyjnego. Nowa przewodnia siła narodu ma być w przyszłości jedynym legalnym ugrupowaniem politycznym, w którego skład wejdą frakcje. Utworzą je przedstawiciele istniejących dziś partii. Odpowiednie zapisy zostały przyjęte przez komisję konstytucyjną, która zajmuje się tworzeniem projektu nowej Konstytucji ZSKHiW.
Ma być on gotowy jeszcze w tym miesiącu, obecnie członkowie konstytuanty debatują nad przyszłą struktura władzy sądowniczej. Propozycja komisji zostanie przedstawiona na Zjeździe Partii, którego uczestnicy będą wprowadzać poprawki i zdecydują o przekazaniu projektu Parlamentowi ZSKHiW.

Ze stolicy: Leopold Krach-Estutmir-Leid

Eksport monarchosocjalizmu

Ogólnowyzyskująca Usługowo Produkcyjna Kompania Faradobusów podjęła inicjatywę wyprawy na dawne ziemie tak zwanego zjednoczonego królestwa wielkiej brytanii. Celem ekspedycji będzie założenie na wspomnianych terytoriach faktorii handlowej, będącej własnością Kompanii. Faktoria będzie przede wszystkim placówką handlową i miejscem postoju hirshbersko-weerlandzkich okrętów. Najprawdopodobniej powstanie również niewielkie lotnisko, magazyny i domy mieszkalne. Istnienie placówki w Brytanii umożliwi ściąganie do ZSKHiW zagranicznych surowców materialnych oraz zagranicznych niewolników. Jej utworzenie to pierwszy krok w hirshberskim programie kolonizacyjnym. Faktoria stanie się docelowo sprawnym eksporterem monarchosocjalistycznych hirshberskich idei faradobusowsko-sternikowiskich.
Na chwilę obecną trwa pierwszy etap akcji, którego koordynatorem i organizatorem jest baron Tobiasz von Richtoffen. Jego zadaniem jest odnalezienie i zajęcie dla Kompanii miejsca pod przyszłą faktorię. Później będzie miała miejsce właściwa wyprawa, w której wykorzystany zostanie należący do OUPKF parowiec „Domestos”. Wtedy też nastąpi oficjalne założenie placówki.
Władze gubernialne oraz przedstawiciele Kompanii zapowiadają, że ich celem nie jest inkorporowanie do ZSKHiW i KGH nowych terenów. Przynajmniej na razie.

Z Ferdynandii: Będzieciech Raźny

Wybory parlamentarne

Na podstawie ordonansu wydanego przez Bardzo Wspaniałego Króla w dniach 9-11 listopada odbędą się wybory do Parlamentu ZSKHiW IX kadencji. Tradycyjnie Lud Szlachecki wybierze w nieposzlakowanie uczciwych wyborach bezpośrednich czterech posłów. W wyniku spektakularnej kampanii propagandowej zgłosiło się wielu kandydatów reprezentujących różne środowiska polityczne. Największe kontrowersje wywołał program niejakiego Arbuza Dumledorea, który ten przedstawił turystom zwiedzającym Pałac Joksopolitański. Ciekawie zapowiada się również debata oksfordzka, na którą wspomniany polityk wyzwał lidera PRL Ciecierada Ciecieląga, gubernatora GZ.
Co ciekawe IX kadencja może yć ostatnią w historii Parlamentu ZSKHiW, który najpewniej już niebawem zostanie przemianowany na Radę Najwyższą.

Ze stolicy: Leonarda Vogel-Esblitzt

Powstało Zagłębie Podróbkowe

Pod koniec sierpnia, a oficjalnie miesiąc wcześniej, na terenie gminy Kieferklaue z woli JKM Ametysta narodził się nowy olbrzym hirshberskiej gospodarki kolektywno-postępowej. Erygowane wówczas Zagłębie Podróbkowe, specjalna strefa ekonomiczna KGH, obejmuje już dziesiątki zakładów i przedsiębiorstw pomocniczych, gdzie podrabiane są krajowe i zagraniczne towary najwyższej jakości. Główną inicjatywą w ramach ogólnogubernialnej akcji budowy Zagłębia jest lokacja nowego miasta, będącego jego centrum. Miejscowość planowo otrzyma imię króla Ferdynanda Wielkiego. O jego kształcie i pochodzeniu mieszkańców decydują już zebrani w królewskim pałacyku w Gorkau najwybitniejsi i najmędrsi Hirshbergowie.

Z Kieferklaue: Denis von Schlitschuh

Wieści z Francji

Od jakiegoś czasu Jego Królewska Mość Ametyst oraz inni obywatele Socjalistycznego Królestwa zaangażowani są w akcje pomocy ludowi Królestwa Francji i Nawarry, który stawiają pierwsze kroki na arenie mikronacyjnej. Do słusznych przedsięwzięć miejscowych władz należy chociażby nadanie naszemu Monarsze dóbr ziemskich Provins, w których przechowywane będą liczne depozyty, dobrowolnie przekazane przez Lud Szlachecki zaufanemu przyjacielowi, jakim jest Dom Królewski.
Proletariat francuski oraz tamtejsza awangarda społeczna (tzw. arystokracja) zajmuje się obecnie problemami związanymi z tworzeniem indywidualnych realiów państwa. Obserwujemy także rozwój Uniwersytetu Paryskiego, gdzie już wkrótce, dzięki dobroci JKM Ametysta, trafią nieśmiertelne monarchosocjalistyczne myśli Wielkiego Sternika, Premiera Tysiąclecia i oczywiście Bardzo Wspaniałego Króla.
Obywatele Socjalistycznego Królestwa odnoszą we Francji niebywałe sukcesy: przykładowo ostatnimi czasy Tobiasz von Richtoffen stracił w blasku fleszy stanowiska majordoma dworu króla Ludwika oraz namiestnika Księstwa Bretanii. Gratulujemy!

z Paryża: Janusz Dzięcioł

 

Awaria

Zakopane (Żuławy Rzeżusze, KGH), Hotel Gołębie Skały, 19 X 2014

Wszystkich zainteresowanych informujemy o naszej niestygnącej nadziei, iż wyłączone z powodu awarii serwera forum zostanie naprawione i zwrócone Ludowi Szlacheckiego z całym jego dorobkiem, z całym dziedzictwem Hirshbergów, Weerlandczyków, Aralczyków oraz Ludzi Stepowych. Prawdopodobnie kryzys zostanie zażegnany już w nocy o północy, bądź też jutro. W przeciwnym razie… zastanowimy się co robić.

Z poważaniem,

Władza

Strażnica [9/14]

  Wydanie 8/2014 (9 października)

Atak bialeńskiej stonki!

Postępowa opinia całego Ludu Szlacheckiego należycie potępiła zbrodnię lotników bialeńskich, którzy zrzucili ogromne ilości stonki buraczano-kartoflanej na pola stepy Guberni Zachodniej. W skutek burz i wiatrów stonka przedostała się na terytorium Hirshbergii. Oto Żuk Michalskiego, zwany inaczej stonką buraczano-kartoflaną:

Jest nie tylko żarłoczny, ale i niesłychanie płodny: w okresie osiemnastu miesięcy jedna samica daje początek kilku bilionom małych szkodników. Gubernialna Liga Gaszenia Płomieni natychmiast rozpoczęła akcję masakrowania narodowych ognisk groźnego pasożyta. Podstawowym zwalczaniem stonki jest skrupulatna lustracja pól oraz demaskowanie i aresztowanie jak największej ilości bialeńskich szpicli. W akcji bierze czynny udział młodzież oraz starsi ludzie, wiekowi. Trzeba być uważnym i czujnym: stonka musi być wytępiona! Tereny zagrożone spryskuje się specjalnym płynem, którego dostarcza uniwersytecki Instytut Oral-B.
Także na Żuławach w całym pasie przybrzeżnym panuje stan pogotowia. Porywiste wiatry sprzyjają inwazji szkodnika od strony morza. Ale zorganizowana akcja Ludu Szlacheckiego likwiduje groźbę w zarodku! W okolicach Ferdynandii kolektywy poszukiwaczy stonki nieustannie penetrują wybrzeże. Do akcji zmobilizowano również Królewskie Siły Lotnicze.


Dichlorodifenylotrichloroetan- proszek, który niesie śmierć stonce

Bialeńskiemu żukowi nie powiedzie się ani w Hirshbergii ani w Weerlandzie! Prowokacja podżegaczy pokojowych spali na panewce. Wszyscy do walki ze stonką!

Powstaje siedem cudów Sternika

Celną inicjatywą wykazał się mianowany niedawno styrsmanem Żuław Rzeżuszych znany i lubiany oligarcha baron Tobiasz von Richtoffen. Na terenie podległego mu okręgu Królewskiej Guberni Hirshbergii powstać ma siedem cudów, które będą stanowić widomy pomnik Wielkiego Sternika Ludu Szlacheckiego Generała Ericka Monde oraz dowód szacunku, jakim darzą go wszyscy ludzie szlacheccy oraz młodzież szlachecka. W ferdynandzkim porcie „Brama Rzeżuchy” stanął już Kolos- pomnik Sternika symbolizujący jego siłę oraz fakt, że to on oświeca Socjalistycznemu Królestwu prostą drogę do monarchosocjalizmu. Dodatkowo już niebawem w różnych częściach Żuław zbudowane zostaną m.in. kolejny Posąg Sternika, Wiszące Ogrody Sternika oraz Piramida Sternika. Obecnie trwają uczciwe, zgodne z prawem i sprawiedliwością przetargi, do których zgłosiło się wiele szanowanych instytucji takich jak Ogólnowyzyskująca Usługowo-Produkcyjna Kompania Faradobusów czy Gubernia Zachodnia.

Genialne działania króla w ciągu ostatnich dni

Podczas gdy znaczna część pseudopatriotów, różnoracy bumelanci, paserzy, złodzieje, pasożyty ludowo-szlacheckie, panikarze i spekulanci zajmują się w najlepszym wypadku ginięciem na wojnach z jakąś Bialenią, Jego Królewska Mość nie próżnuje i trwa na posterunku walki o dobrobyt Socjalistycznego Królestwa. Nie sposób zliczyć godzin, które Najdostojniejszy Ametyst spędził pisząc dla Ludu Szlacheckiego nową Konstytucje. Gotowe fragmenty są oczywiście przedstawiane parlamentarnej komisji konstytucyjnej, której przewodniczy nasz Olbrzym Myśli i Czynu. Są jednak na tyle genialne i przemyślane, że absolutnie nie wymagają poprawek. Potwierdzają to niemal wszyscy członkowie konstytuanty. Pomysłami JKM Ametysta są zatem m.in. zastąpienie Parlamentu Radą Najwyższą, powrót do koncepcji premiera-archibokassy i likwidacja pakietu Septimusa. W trakcie prac Bardzo Wspaniały Król udzielił członkom komisji niezliczonych porad na miejscu.
Równie ogromne są zasługi Ametysta w budowie silnej pozycji Socjalistycznego Królestwa na arenie międzynarodowej. Swoim orlim okiem paczącym głęboko w przyszłość Generalissimus Pokoju i Pogromca Bialenii wypatrzył potencjał, jaki drzemie w Królestwie Francji i Nawarry i natychmiast udał się do tego młodego kraju, by udzielić porad na miejscu. Wskazówki królewskie dotyczyły między innymi kwestii budowy silnej armii, zagadnień heraldycznych i falerystyki. W dowód ogromnej wdzięczności i szacunku, jakim społeczeństwo francuskie darzy swego Wypróbowanego Przyjaciela, król Ametyst otrzymał od króla Louisa I tytuł barona Provins.
Geniusz dyplomatyczny Wielkiego Syna Rodu Faradobusów objawił się także w inicjatywie wydelegowania na Szczyt Państw Wirtualnych, odbywający się w Królestwie Hasselandu, hirshbersko-weerlandzkiej delegacji. Co więcej: Jego Miłość osobiście przybył na rzeczone wydarzenie, gdzie z pewnością udzieli wielu bezcennych wskazówek na miejscu.


Przybycie JKM Ametysta do portu w Shimontsen

O koleżeństwie i braterstwie Hedwigi zu Krach!

Kapral 1. Brygady 3. dywizji KSL Hedwiga zu Krach była anty-bialeńską bohaterką wojenną, wyróżniającą się żarliwym koleżeństwem wobec swoich towarzyszy. Dla dobra swoich towarzyszy nie wahała się przed niczym. Po wejściu na drogę pokojowych misji wyzwoleńczych w Bialenii, znalazła ona szczęście mogąc dzielić się radościami i smutkami życia ze swoimi towarzyszami. W historii anty-bialeńskiej walki zbrojnej prowadzonej przez Bardzo Wspaniałego Króla Ametysta oraz Premiera Tysiąclecia jest wiele opowieści o jej koleżeństwie i braterstwie.
Jedna z tych historii opowiada o tym, jak w gęstym lesie przez 29 dni z oddaniem leczyła i opiekowała się ranną kochanką. Jej braterstwo nie było podyktowane jedynie uczuciami sympatii, ale również jej monarchosocjalistyczną kochającą opiekuńczością, opartą na zaufaniu do towarzyszy oraz na rewolucyjnych zasadach.

Podczas spotkania na okręcie, zorganizowanego przez Premiera Tysiąclecia w celu omówienia sposobu ścigania osób podejrzanych o członkostwo w „Klubie Anonimowych Alkoholików” (organizacji szpiegowskiej utworzonej przez bialeńskich imperialistów) ona broniła niewinności ponad stu podejrzanych dzieci z Przedszkola nr 2 w Ferdynandii, narażając swoje własne życie. Ostatecznie straciła je w wyniku genialnych i postępowych działań frontowych, kiedy to poległ również Premier Tysiąclecia tow. Laszk diuk Młynariew.

Ogłoszenia drobne

Duża firma informatyczna oferuje pracę dla doświadczonych hackerów.
CV oraz list motywacyjny prosimy umieszczać na stronie:
http://hirshbergiaweerland.cba.pl/index.php?board=141.0

PRACA! SKŁADANIE DŁUGOPISÓW.
Wymagania: kreatywność, znajomość języków programowania, mile widziane wykształcenie wyższe inżynierskie.
Tel: 02-545

Sprzedam luksusową posiadłość ziemską. Cena: 10 000 loli.
Tel: 99-123

Obwieszczenie regentów

Publikujemy tekst Ordonansu ws. wprowadzenia stanu wojennego, jaki dnia 12 maja wydali regenci w osobach Mistrza Budzimira VII (Bartosza Derikora) oraz Laszka Młynariewa, którzy od chwili śmierci króla Arkadiusza Filipa kontrolują Gubernię Weerlandzką, większą część stolicy oraz oficjalnie spory obszar Hirshbergii.

Ordonans ws. wprowadzenia stanu wojennego

wydany dnia 12.05.2014 r.
w Hirshberg-Arkopolis

My, Laszk z rodu Młynariewów i Bartosz z jakichś Derikorów, Czcigodni Towarzysze Regenci.

Zwracamy się dziś do Was jako żołnierze i jako byli Przewodniczący Rady Komisarzy Narodowych. Zwracamy się do Was w sprawach wagi najwyższej. Ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią! Dorobek trzech lat, wzniesiony z popiołów wspólny dom ulega ruinie. Struktury państwa przestają działać. Gasnącej gospodarce zadawane są codziennie nowe ciosy. Warunki życia przytłaczają ludzi coraz większym ciężarem. Przez każdy zakład pracy, przez wiele domów, przebiegają linie bolesnych podziałów Hirshbergów i Weerlandczyków. Atmosfera niekończących się konfliktów, nieporozumień, nienawiści – sieje spustoszenie psychiczne, kaleczy tradycje tolerancji. Bezkrólewie, zamieszki jak te w Ismirali, prowokacje weerlandzkie stały się normą. Wciąga się do nich nawet szkolną młodzież. Wczoraj wieczorem wiele budynków publicznych było rabowanych. Padają wezwania do fizycznej rozprawy z „zielonymi”, tudzież „niebieskimi”, z ludźmi o odmiennych poglądach. Mnożą się wypadki terroru, pogróżek i samosądów moralnych, a także bezpośredniej przemocy.

Szeroko rozlewa się po kraju fala zuchwałych przestępstw, napadów i włamań. Rosną milionowe fortuny rekinów podziemia gospodarczego, wiecie o kim mówimy! Chaos i demoralizacja przybrały rozmiary klęski. Narody osiągnęły granice wytrzymałości psychicznej. Wielu ludzi ogarnia rozpacz. Już nie dni, lecz godziny przybliżają ogólnokrajową katastrofę. Uczciwość wymaga, aby postawić pytanie: Czy musiało do tego dojść? Przekazując urząd Przewodniczącego Rady Komisarzy Narodowych Wielkiemu Sternikowi wierzyliśmy, że potrafimy się podźwignąć. Czy zrobiliśmy więc wszystko, aby zatrzymać spiralę kryzysu?

Historia oceni nasze działania. Nie obeszło się bez potknięć. Wyciągamy z nich wnioski. Przede wszystkim jednak minione miesiące były dla rządu czasem pracy, borykaniem się z ogromnymi trudnościami. Niestety – gospodarkę naszą uczyniono areną walki politycznej. Rozmyślne torpedowanie sternikowych poczynań sprawiło, że efekty są niewspółmierne do włożonego wysiłku, do naszych zamierzeń. Nie można odmówić mu dobrej woli, umiaru, cierpliwości. Czasem było jej może aż zbyt wiele. Nie można nie dostrzec okazywanego przez rząd poszanowania umów społecznych. Szedł on nawet dalej. Inicjatywa zajęcia Ziemi Franciszka Józefa zyskała poparcie milionów obywateli. Stworzyła szansę pogłębienia systemu ludowładztwa, rozszerzenia zakresu reform.

Te nadzieje obecnie zawiodły. Projekt nie znalazł poparcia wśród klasy rządzącej. Słowa wypowiedziane na Placu Arkopolitańskim , obrady w Parlamencie odsłoniły bez reszty prawdziwe zamiary naszych przywódczych kręgów. Zamiary te potwierdza w skali masowej codzienna praktyka, narastająca agresywność ekstremistów, jawne dążenie do całkowitego rozbioru monarchosocjalistycznej państwowości.

Teraz, gdy niecne siły zamordowały Króla Arkadiusza II Przejściowego, ostatnią nadzieję bezpiecznego współżycia narodów nie pozostaje nam nic innego jak ogłoszenie stanu wojennego. Z chwilą wydania ordonansu rozwiązany zostaje Rząd i Parlament, a zwierzchność na Siłami Zbrojnymi przypada nam, Bartoszowi Derikorowi oraz Laszkowi Młynariewowi.

(-) Laszk Młynariew
(-) Mistrz Budzimir VII Bartosz Derikor